środa, 13 czerwca 2012

trudne decyzje.

Czasami mamy mętlik w głowie,nie wiemy co mamy zrobić ze sobą i ze swoim życiem..
Podejmujemy decyzje,których później żałujemy i czasami ludzie stawiają nas przed wyborem.
Gdyby nas naprawdę kochali i gdyby zależało im na naszym szczęściu nigdy by tego nie zrobili.
Czasami prawda boli i wszystko się zmienia.. chciałabyś,żeby było tak jak wcześniej ale jednak nie przełamiesz tej swojej dumy. Tyle,że trzeba doceniać to co się ma bo przecież w każdej chwili można to stracić i później tak łatwo nie jest to naprawić,czasami bywa tak,że już nie ma czego naprawiać i człowiek nie otrzymuje kolejnej szansy. Często gubimy się w swoim świecie.. osoby,które kiedyś były nam bliskie ranią nas a później powracają. Na początku nie masz odwagi by wybaczyć człowiekowi tego błędu przez który cierpiałeś/aś ale po pewnym czasie robisz to i uświadamiasz sobie jak bardzo za tym tęskniłeś/aś. Nie zważając na nic chcesz aby było jak najlepiej.. pojawiają się różne nadzieje,że może być tak jak wcześniej albo może być lepiej niż jest teraz. Widzisz,że jest lepiej niż było ale jest tylko dobrze.. nie jest tak jak wcześniej i wciąż masz tą nadzieje,że może jednak wszystko powróci. Czasami masz wątpliwości i stoi to wszystko w miejscu,rezygnujesz i po prostu się poddajesz. Bywa tak,że z jedną osobą odnowisz znajomość i kontakt będzie znacznie lepszy natomiast z tą drugą osobą,która była zawsze przy Tobie i sprawiała Ci radość powoli tracimy kontakt.. to jest bardzo bolesne bo chciałbyś/chciałabyś zatrzymać przy sobie wszystkich,ale czasami musimy dokonać trudnych wyborów. Może się wszystko przez to zmienić,to co było do teraz się rozsypie,ale zacznie się nowy rozdział w życiu ? bądź pozostanie wszystko takie samo jak było. Jeśli nie spróbujesz nigdy się nie dowiesz,czasami boisz się zrobić ten krok do przodu bo nie wiesz jak to będzie i co jeśli zawali Ci się cały świat ? masz tą świadomość,że nie będziesz umiał/a się podnieść dlatego wiele ludzi żyje na sposób "co przyniesie mi los",w zasadzie to może i dobrze. Większość decyzji jest spontanicznych i może nie trzeba tak cierpieć. Nigdy nie może być dobrze i tak żeby być w 100% szczęśliwym.. jak masz jedno to tęsknisz za drugim a jak to drugie masz to z tym pierwszym jest coraz gorzej.. Przed snem układamy sobie historię,które chcemy aby się spełniły. Nieraz sa to nierealne marzenia,ale gdy człowiek czegoś pragnie to walczy i stara się to spełnić.
Wiemy,że najwięcej szczęścia może dać drugi człowiek,lecz czasami nie wiesz czy możesz mu ponownie zaufać czy jednak dać sobie spokój ? jak dasz to będziesz cierpieć,ale boisz się bo nie chcesz żeby osoba Cię zawiodła po raz drugi i nie chcesz znów cierpieć. To wszystko jest pogmatwane,ludzie pojawiają się w Twoim życiu i przewracają je do góry nogami,ale mimo wszystko nie chcesz ich stracić. Chcesz mieć tą pewność,że są bez względu na wszystko. Nie zrezygnujesz z kogoś kogo kochasz chociaż masz wątpliwości i mętlik w głowie.
















piątek, 4 maja 2012

czas nie leczy ran.

Podobno czas leczy rany. Zupełnie się z tym nie zgadzam.. wiemy,że tak łatwo nie jest zapomnieć o osobie,którą straciłeś. Co z tego,że mijają dni,miesiące jak Ty czujesz się tak samo po tej stracie jak za pierwszym razem. Tak samo cierpisz i tak samo Cię boli.. Chociaż ze wszystkich sił chciałbyś zapomnieć i o to walczysz to nie potrafisz. Myśli same przychodzą i często próbujesz czym innym się zająć żeby chociaż przez chwilę przestać myśleć. Ale co z tego ? jak zaraz znów to powraca. Nie umiesz wyrzucić ze swojego życia osoby,która była dla Ciebie tak ważna i tyle Ci dała.. Chociaż nie zawsze było między Wami kolorowo to i tak często wspominasz te najlepsze chwile. Już zupełnie zapominasz o tych złych.. Tęsknisz za tymi dobrymi wspomnieniami i dużo byś dał żeby to powróciło. Wracasz do nich chociaż wiesz,że nie powinieneś bo jak masz zapomnieć skoro ciągle przywołujesz wspomnienia ? W tym przypadku najlepiej by było jakby dało się wymazać myśli i wspomnienia. Żebyś nie czuł nic,kompletnie nic po prostu pustkę.. wtedy byś nie wiedział ile łączyło Cię z jakąś osobą. Wiesz,że jedyne co musisz teraz zrobić to zapomnieć. Nie możesz ciągle się męczyć i musisz wszystko zrobić aby osoba stała Ci się obojętna tak jak Ty stałaś się już dawno obojętna dla niej. Mimo wszystko masz tą cholerną nadzieję,że gdzieś tam może kiedyś zapomnisz albo wszystko się naprawi,los znowu postawi Was na tej samej drodze i znowu zagości w Twoim życiu. Co z tego,że również powrócą złe chwile,ale będziesz miała pewność że jest w Twoim życiu. A ty chcesz,żeby po prostu była,nic więcej. Wiesz,że sytuacja może się powtórzyć i znowu możesz przez nią cierpieć tak samo albo jeszcze bardziej,ale nie zwracasz na to uwagi. Tęsknisz za tym co było kiedyś i wiele byś dał,żeby to wszystko powróciło.. Kiedy masz już tą cholerną nadzieje zaraz pomyślisz i nabiera Cię zwątpienie. Bo przecież jakby miało być dobrze to już by dawno było. Często chciałbyś cofnąć czas chociaż wiesz,że to nie możliwe. Życie toczy się bez względu na to co zyskamy czy tracimy. Czasami nie mamy już sił,ponieważ w jednej chwili może zawalić nam się cały świat,ale to nic nie zmieni. Często zadajesz sobie pytanie 'co by było gdyby?' i milion innych pytań na które tak naprawdę nie znasz odpowiedzi..Chciałbyś mieć wehikuł czasu może po to żeby coś naprawić,albo nie przeżyć tego żeby później tak nie cierpieć albo może po prostu żeby to wszystko spotkało Cię jeszcze raz ?
Często zastanawiasz się nad tym,że jakbyś pierwszy się odezwał to może by się wiele zmieniło? Ale mimo tego,że cierpisz to nie zrobisz tego bo jesteś w 100% pewny,że dla drugiej osoby jesteś już obojętny więc dlaczego ma mi zależeć ? myślisz,że się będziesz narzucać i po prostu rezygnujesz. Myślisz,że to ta druga osoba powinna zrobić pierwszy krok i wciąż czekasz aż to nadejdzie. Tylko,że ta osoba może sobie pomyśleć to samo i do tego może nigdy nie dojść. Wiesz,że już dawno powinieneś wymazać osobę z życia,która Cię tak zraniła ale wiesz,że nie potrafisz żyć bez niej. Co z tego,że nie ma jej w Twoim życiu jak jest ona w Twojej głowie i zawsze będzie. Pozostaje Ci więc cierpieć w nieskończoność...








sobota, 21 kwietnia 2012

Nie daję drugiej szansy osobie, która na to nie zasługuje.

Moja największa wada? zbyt szybko przywiązuje się do ludzi. Często bywa tak,że los postawił nam na drodze pewnych ludzi,na początku są oni zwykłymi znajomymi natomiast później kimś więcej. Wszystko jest pięknie,idzie coraz lepiej do czasu.. Najgorsze w tym wszystkim jest to,że z upływem czasu przywiązujesz się do człowieka i boli Cię to kiedy się z nim kłócisz.. Tych kłótni z biegiem czasu jest coraz więcej,ale mimo wszystko chcesz żyć w zgodzie. Próbujesz ze wszystkich sił,żeby było dobrze. Chcesz to naprawić,ale widzisz że już nic nie jest takie samo jak na początku,Ty się starasz natomiast drugiej osobie już tak samo nie zależy jak za pierwszym razem i stajesz się dla niej obojętnym człowiekiem. Uświadamiasz sobie,że człowiek,który tyle dla Ciebie znaczył strasznie się zmienił albo dopiero tak naprawdę go poznajesz.. Da się to zauważyć,ale mimo wszystko masz jeszcze odrobinę nadziei,że może być tak jak wcześniej. Czasami bywa tak,że chcesz już to skończyć raz na zawsze.. Masz dosyć tych kłótni i tego wszystkiego. Bo niby dlaczego jedna osoba ma się starać o to żeby ich znajomość przetrwała a druga w tym czasie ma wszystko w dupie? Ale nie potrafisz zrezygnować,walczysz do końca bo chcesz żeby pomiędzy Wami było dobrze. Nie łatwo wyrzucić osoby ani z życia ani z pamięci. W pewnej chwili uświadamiasz sobie,że tyle razem przeszliście to przejdziecie jeszcze więcej. Wiesz,że już dawno powinnaś zakończyć tą znajomość bo przecież dlaczego masz zadawać się z osobą dla której nic nie znaczysz? Ale nie potrafisz zrezygnować,mimo wszystko myślisz ciągle o niej i chcesz aby po prostu była. Brniesz w to,ponieważ nie chcesz jej stracić i nie zważasz na to,że wszystko się zmieniło. Ty masz jeden cel,chociaż nie wiadomo jakby się waliło to musi to przetrwać,nie chcesz usłyszeć tego słowa 'Koniec' ani od tej osoby ani od samej siebie. Podczas kłótni często coś mówimy,natomiast dopiero później myślimy. Wiele niepotrzebnie wypowiedzianych słów,których później żałujemy.. dla osoby,której zależy jest to potworny cios,ponieważ tak łatwo się tego nie zapomina. Ciągle to ją męczy i siedzi w głowie... Owszem może wybaczyć,ale nigdy tego nie zapomni. Mimo tego,że Cię tak zraniła często wybaczasz jej z nadzieją,że to był ostatni raz. Uświadamiasz sobie,że ta osoba nie raz Cię zawiodła i nie raz pewnie jeszcze to zrobi,ale masz nadzieję że się zmieni. Kiedy nie masz już sił i przestajesz walczyć po prostu się poddajesz.. często grasz tą samą bronią co druga osoba,czyli jak ja jestem dla niej obojętna to ona dla mnie też będzie. Kiedy człowiek zdecyduje się już zakończyć swoją znajomość,ponieważ przejadł się złudzeniami,że może być dobrze i ma wszystkiego dosyć często żałuje podjętej decyzji. Wiesz,że kiedy kogoś zabraknie zawali Ci się cały świat i będziesz potwornie tęsknić.. zostaną tylko wspomnienia. 'Przepraszam' to wielkie słowo,żałujesz wtedy swojego błędu i starasz się go więcej nie popełniać,aby nie zawieść osoby,która jest dla Ciebie ważna. Inni doceniają to,że się starasz i chcesz jakoś to naprawić ale czynami a nie słowami,które po pewnym czasie stają się bezwartościowe,bo przecież ile razy można przepraszać skoro zaraz robi się to samo? Trzeba umieć wybaczać,ale trzeba odróżniać to dla których ludzi warto jest wybaczać a dla których nie,czy na to zasługują czy też nie. Bo skoro ma być tak samo jak było wcześniej to nie warto. Podobno czas leczy rany,więc lepiej przeboleć to rozstanie,pocierpieć,wypłakiwać to nocami i po pewnym czasie zapomnieć niż wracać do tego co było wcześniej. Ciągnąć to po prostu żeby było,bez jakiegokolwiek sensu?nie.Może przez parę dni będzie dobrze i poczujesz się tak jak na początku waszej znajomości natomiast później znowu jest to samo. Milion kłótni,które strasznie ranią i wszystko znowu zaczynamy od początku... kiedy podejmiesz się tego,aby zrezygnować z jakiejś osoby nie będzie ona już w Twoim życiu,ale zawsze będzie coś dla Ciebie znaczyła.. Będzie w Twoim sercu i w Twojej pamięci mimo wszystko,czy tego chcesz czy nie bo są pewne piękne chwile,które was łączą i często będziesz do nich wracać.